Aktualności  
    Z ostatniej chwili  
    Archiwum  
  Ogłoszenia i przetargi  
    Przetargi  
    Przetargi - nieruchomości  
    Ogłoszenia  
  Powiat  
    O Powiecie  
    Gminy Powiatu  
    Geografia  
    Przyroda  
    Historia  
    Edukacja  
    Gospodarka  
    Rozwój Gospodarczy  
    Oferty inwestycyjne  
  Turystyka i Kultura  
    Walory turystyczne  
    Rekreacja  
    Restauracje  
    Baza noclegowa  
    Biura podróży  
    Kultura  
    Muzea  
    Kalendarz imprez  
  Multimedia  
    Film promocyjny  
    Galeria zdjęć  
    Linki  
  Słownik Biograficzny  
  Biuro Prasowe  
  Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego  
  Organizacje pozarządowe  


  5 8 3 7 0 0


Absolwent I LO w Łańcucie darczyńcą

SZCZODRY DARCZYŃCA

   Na zakończenie jubileuszowego roku 100-lecia I LO w Łańcucie, szkołę tę spotkała miła niespodzianka. Absolwent Edward Szpytma, który 60 lat temu zdał tu maturę, postanowił przekazać dla szkolnej biblioteki swój księgozbiór, liczący 3000 woluminów.

Robert Szura - Dyrektor I LO w Łańcucie:
- W lipcowe popołudnie, kiedy w szkole przygotowywałem zestawienie wyników egzaminu maturalnego, zadzwonił telefon z Krakowa. Ze słuchawki bardzo uprzejmym, ciepłym tonem odezwał się miły pan, który zaproponował spotkanie. Oczywiście zgodziłem się i tak oto na początku sierpnia spotkałem absolwenta naszej szkoły Edwarda Szpytmę. Przyjechał do Łańcuta wraz z żoną Zofią z bardzo ciekawą ofertą przekazania swojego bogatego księgozbioru na rzecz naszej szkolnej biblioteki. Oczywiście się zgodziłem i na początku września złożyłem wizytę w domu Państwa Szpytmów w Krakowie. Cenny dar leżał w domu na strychu, 3 tys. książek w ponad 200 kilkunastokilogramowych paczkach. Są to albumy, słowniki, książki beletrystyczne, naukowe itp.
   Obiecałem gospodarzom, że najpóźniej zaraz po obchodach jubileuszu 100-lecia szkoły dar zostanie odebrany. Jednakże przez pierwsze dwa tygodnie po zjeździe moje poszukiwania odpowiedniego samochodu spełzły na niczym, bo albo była za wysoka cena za usługę, albo samochód nieodpowiedni, bo za szeroki rozstaw osi jak na krakowskie uliczki. Dzięki pomocy innego absolwenta Kazimierza Kuźniara Prezesa Kongregacji Prywatnych Przedsiębiorców Ziemi Łańcuckiej wyjazd doszedł do skutku. Znalazł on odpowiedni środek transportu, którego właściciel Kazimierz Dudzic z firmy HERPAL z Głuchowa zgodził się nieodpłatnie pojechać i przywieźć książki. Za tę pomoc jestem bardzo wdzięczny. Sam załadunek paczek z książkami w Krakowie 12 listopada br. trwał półtorej godziny, a do jego sprawnego rozładunku już w Łańcucie zaangażowano młodzież z dwóch klas z 3e i 3d. Po skatalogowaniu księgozbioru przez panie bibliotekarki Urszulę Mach i Teresę Sierżyńską, już po nowym roku księgozbiór będzie udostępniony licealistom.

   

  Darczyńca Edward Szpytma aktywnie działa w Stowarzyszeniu Przyjaciół Ziemi Łańcuckiej w Krakowie, które m.in. wspiera edukację młodzieży z powiatu łańcuckiego, zarówno w naszych szkołach, jak i tę, która podejmuje studia w Krakowie. Szacowny Absolwent I LO w Łańcucie liczy obecnie osiemdziesiąt lat i pochodzi z Markowej. Podczas II wojny światowej uczęszczał na tajne komplety, organizowane przez nauczycieli Gimnazjum i Liceum im. H. Sienkiewicza, gdzie zdał maturę w 1947 r., po czym rozpoczął studia ekonomiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku pełnił funkcje kierownicze w dużych firmach budowlanych, m.in. był odpowiedzialny za zaopatrzenie przy budowie Huty Katowice. Za sumienną i rzetelną pracę odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. Od 1991 r. jest emerytem, ale ciągle aktywnym. Obecnie opracowuje słownik gwary Markowej i okolic.
oprac. Bernadetta Kochman, „Gazeta Łańcucka” Nr 11/150 grudzień 2007 r.

***

KRAKOWSKIE STOWARZYSZENIE PRZYJACIÓŁ ZIEMI ŁAŃCUCKIEJ z siedzibą przy Kościele pw. św. Floriana w Krakowie

Są przyjaźni Ziemi Łańcuckiej

   Na początku stycznia zorganizowane pierwsze w nowym roku, a szóste od założenia, spotkanie Krakowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Łańcuckiej. Miało ono uroczysty charakter i tak jak wcześniejsze zebrania znalazło swoje miejsce w gościnnych pomieszczeniach duszpasterstwa parafii przy ul. Warszawskiej 1 w Krakowie. W miejscu gdzie znajdują się relikwie św. Floriana w miłej świątecznej atmosferze śpiewano kolędy, przy dźwiękach trąbki Czesława Dołęgi, muzyka Filharmonii Krakowskiej, którego rodzinną miejscowością są Białobrzegi.

Właśnie stąd w 1997 r. parafia w Białobrzegach otrzymała relikwie patrona strażaków, dzięki staraniom księdza prałata Jana Czyrka - proboszcza parafii św. Floriana w Krakowie. Pochodzący z Korniaktowa ksiądz Czyrek  chcąc nadać spotkaniu szczególny charakter, pokazał zabytkowy relikwiarz grunwaldzki ze szczątkami apostołów, relikwie Krzyża Świętego i św. Jana Kantego, który pracował w tej parafii. Do cennych pamiątek należy ornat Ojca Świętego Jana Pawła II, w którym odprawiał Mszę Św. w 1981 r. tuż przed zamachem na jego życie. Został on ofiarowany parafii Świętego Floriana, w której Karol Wojtyła był wikarym w od sierpnia 1949 r. do 1 września 1951 r. Jest to szczególne miejsce naznaczone obecnością naszego wielkiego rodaka.

Spotkanie Krakowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Łańcuckiej było okazją do podzielenia się opłatkiem. Nie zabrakło też do spróbowania tradycyjnie wypieczonego na desce i liściu kapusty „Chleba Sanacyjnego” ofiarowanego przez Annę Surmacz z Łańcuta oraz markowskiej kiełbasy podarowanej przez Józefa Bawoła. Krakowscy Łańcucianie są bardzo spragnieni wiadomości z rodzinnych stron, dlatego z zaciekawieniem słuchali relacji wicestarosty Józefa Rzepki, sekretarza Roberta Kochmana oraz Jana Kubickiego, który swoją aktywnością zainicjował powstanie koła Łańcucian w Krakowie. Uczestnicy spotkania zostali także obdarowani wcześniejszymi wydaniami „Gazety Łańcuckiej”.

W spotkaniu 11 stycznia 2007 r. uczestniczyli m.in. studenci - pochodzący z Korniaktowa Łukasz Czyrek oraz Aleksandra Węgrzyn z Bud Łańcuckich. Według szacunkowych obliczeń prowadzonych przez I LO w Łańcucie, rocznie ponad 150 osób z Ziemi Łańcuckiej podejmuje studia stacjonarne na krakowskich uczelniach. Ile z nich wraca w rodzinne strony po zdobyciu wykształcenia, niestety nie wiadomo. Na jednym z wcześniejszych spotkań licznie obecni profesorowie z krakowskich uczelni zaoferowali swoją pomoc dla absolwentów ze szkół powiatu łańcuckiego, którzy podejmą trud zdobywania wiedzy w Krakowie. Planowano m.in. ufundować stypendium dla wyróżniającego się w nauce niezamożnego studenta z Ziemi Łańcuckiej.

To spotkanie było również okazją do przypomnienia o otrzymanym przez prof. dr hab. Józefa Nizioła 13 września 2006 r. doktoracie honoris causa AGH w Krakowie. Obecny wśród zebranych laureat tak wielkiego wyróżnienia urodził się w Krzemienicy i był absolwentem I LO w Łańcucie. W latach 1960-1966 był rektorem Politechniki Krakowskiej. Od kilku lat stara się promować utalentowanych matematycznie uczniów biorących udział w organizowanym co roku w I LO w Łańcucie konkursie matematycznym im. prof. Jana Marszała, którego był wychowankiem. Odnosząc się do różnorodnych form pomocy dla chcącej studiować młodzieży z naszego regionu, prof. Nizioł przypomniał, iż m.in. dzięki jego staraniom senaty Politechniki Rzeszowskiej i AGH w Krakowie przeznaczają pewną pulę indeksów dla laureatów tego konkursu. Warto też pamiętać, że udział w olimpiadach przedmiotowych promuje dodatkowymi punktami, które są potrzebne przy rekrutacji na wyższe uczelnie.

W trakcie spotkania uczestnicy dzielili się swoimi licznymi spostrzeżeniami i pomysłami. Mówiono m.in. o powołaniu koła studentów przy stowarzyszeniu, założenia własnej strony internetowej w celu lepszego komunikowania się ze sobą, a nawet podjęcia trudu wznowienia niektórych cennych wydawnictw o tematyce związanej z Ziemią Łańcucką. Prezes Stowarzyszenia Andrzej Grad podjął jeszcze inną cenną inicjatywę. W ubiegłym roku podarował dla Muzeum Zamek w Łańcucie mundur żołnierski z 1940 r., należący do wachmistrza 10 Pułku Strzelców Konnych z Łańcuta, który wzbogacił muzealne zbiory. W taki to i inny sposób Krakowscy Łańcucianie pamiętają o swych rodzinnych stronach, promują swoją małą Ojczyznę w świecie i z dumą podkreślają swoje pochodzenie oraz nawiązują do swych sławnych przodków. Takimi osobami są Wiesław Żardecki wnuk słynnego posła Bolesława Żardeckiego, którego imię nosi powiatowa szkoła w Rakszawie, Jolanta Łada wnuczka doktora Balickiego z Łańcuta czy Edward Szpytma pochodzący z Markowej, a obchodzący w tym rok 60-lecie matury w I LO w Łańcucie. W tym gronie krakowskich Łańcucian jest wielu wspaniałych ludzi, którzy chcą utrzymywać więzi z miastem swoich lat młodzieńczych, chcą promować naszą Ziemię Łańcucką i jej mieszkańców. Dlatego warto rozwijać, wspierać działalność Stowarzyszenia i utrzymywać żywe kontakty.

Osoby zainteresowane mogą dzwonić pod nr telefonu prezesa 0124163030. Będą również mile widziane na najbliższym spotkaniu, które planowane jest na marzec 2007.

oprac. Robert Kochman, „Gazeta Łańcucka” Nr 2/141 luty 2007 r.

Liczba odwiedzin wybranej strony: 13374